Ponieważ często narzekamy na to jak wykształcone są nasze dzieci i w jaki sposób odbywa się cały proces kształcenia, może warto przyjrzeć mu się z bliska, szczególnie jeśli chodzi o naukę o kulturze i sztuce. Są to bowiem bardzo specyficzne dziedziny nauki, które w naszym szkolnictwie nie maja specjalnych zajęć im poświęconych. Czy oznacza to, że są mało ważne i mało ciekawe. Na pewno nie. Oznacza to tylko tyle, że poświęca się im jedna a może kilka godzin w ciągu całego okresu nauczania. Ponadto te godziny są częścią innych zajęć takich jak język polski czy historia. Są one bowiem spójne z kultura i sztuką i można umiejętnie je ze sobą połączyć. Tak więc nasze dzieci uczą się o stylach architektonicznych na historii, a o pomnikach wybitnych wieszczów na języku polskim. Do teatru chodzą dziki polonista a do opery dzięki nauczycielom muzyki. Z rzeźba być może spotkają się na zajęciach plastyki. Podobnie z malarstwem i ceramiką. Kulturę na przestrzeni wieków przedstawi historyk, który opowie również o kulturach innych narodów. Jak więc widać kultura i sztuka są obecne w szkołach na rozmaitych zajęciach. Czy jednak nie prościej byłoby poświęcić im oddzielny blok tematyczny? Problem stanowiłoby wówczas pytanie kto ma nauczać? Czy studenci sztuk pięknych czy historycy czy tez znawcy teatru i polskiego kina? Kultura i sztuka są bardzo szerokim zagadnieniem, które otacza nas na co dzień na każdym niemalże kroku. Nasze dzieci niestety często nie maja świadomości, że włączając telewizor dotykają jakiejś kulturalnej sfery i wzbogacają swoje poczucie estetyki i piękna. Kultura jako dobro narodowe jest warta poznania i spotkania się z nią w nieco bardziej przyjemnych i fachowych warunkach. Skoro więc nie w szkole to może w domu zorganizujmy wieczór zapoznania ze sztuką i dziedzictwem narodowym. Może się okazać w ten sposób, że nasze dzieci maja jakieś wyjątkowe talenty i w przyszłości wzbogacą kulturowy dorobek naszego narodu. A trudno nie chcieć mieć w domu artysty w każdym tego słowa pojęciu.